To tylko włosy

Krótki wpis o włosach. Bardzo, bardzo chciałabym mieć piękne, gęste, lśniące i proste jak tafla włosy. Oczywiście (jak można się spodziewać – będę tu całkiem przewidywalna), moje są brzydkie, cienkie, matowe i powywijane w każdą stronę (jak zużyta szczota od mopa). Dziękuję Ci, sprawiedliwości tego świata! Czy może być jeszcze gorzej? Ależ oczywiście! Już śpieszę z wyjaśnieniem.

Całe te lockdowny i inne takie różne obostrzenia sprawiają, że nam normalnym ludziom żyje się… bardzo trudno. Wiem, że nie tylko ja mam ciężko, wszyscy jedziemy na tym samym wózku. I naprawdę, nie lubię sobie utrudniać życia… ale niestety, ciągle mam to życie utrudnione. Chcesz gdzieś iść to musisz się testować, np. zapisujesz smarka do szkoły – musisz mieć ze sobą negatywny wynik testu. Dziecko zresztą też – taki tam pięciolatek. Nie paszport – test. Chcesz iść na basen, do kina, do fryzjera – musisz mieć test. I ogólnie nie mam z tym większego problemu: robisz termin online, jedziesz, wchodzisz, 2minuty, wychodzisz i po 10 min masz na mailu wynik testu. Nie było większych problemów, gdyż kolejki do centrum testowego niewielkie lub żadne. Bo serio, ile jest osób w tym mieście o liczbie ludności 150 tysięcy, które chce się w ciągu najbliższych 48godzin wybrać do kina, do restauracji itp. Ale odkąd wprowadzono – od środy – testowanie się każdego niezaszczepionego pracownika codziennie (powtarzam, jakby ktoś przeoczył to słowo CODZIENNIE) przed rozpoczęciem pracy … kolejki urosły… hmmm… do czego by to porównać (intensywnie myślę)… kolejki urosły do takich, jakie widzimy w polskim Lidlu na promocjach świątecznego karpia. Tragedia! No to nie będę stała dwóch godzin w kolejce i to jeszcze przy temperaturze +2 stopnie Celcjusza i deszczu, tylko dlatego, że chce podciąć włosy. Nie upadłam jeszcze na głowę.

Także tego, co może być trudnego (się zrymowało) w podcięciu ok 5cm włosów. Same końcówki, nic skomplikowanego – tak myślałam. Idę więc do swojego męża i mówię „Same końcówki, kumasz? Same końcówki”. No oczywiście, że kuma. Idę zmoczyć łeb, szybka akcja, przecież tych włosów jest tyle co nic.   „Do ramion” – to jest moja najlepsza długość, aby nie wyglądać jak zjeb i aby włosy w miarę spoko wyglądały. Bo im dłuższe, tym bardziej beznadziejne, smętnie leżą na plecach niczym stary dywan. Pierwsze cięcie w miarę ok, trochę za krótko, ale da się przeżyć… I już myślałam, że akcją zakończy się bezproblemowo, a nawet sukcesem, gdy słyszę niebezpieczne „UPS”. No sorry, jak stary wam tnie grzywę, ostatnie, co chcecie usłyszeć to takie „UPS”. Prawa strona jest dużo krótsza… dużo to może złe słowo, ale w tamtym momencie jakieś 5 cm więcej, to było ogromnie dużo. Ściąć 10cm zamiast 5ciu… zamiast mieć do ramion włosy, mam do… (szybki Look do lustra) … kurde, do linii żuchwy?!! To nawet nie jest do brody! pieprzy

Ale bez paniki. Umyje głowę, wysuszę i zobaczymy…

(Po umyciu głowy i wstępnym wysuszeniu)

Są całkiem w porządku, może na prosto by wyglądały lepiej. Na pewno będą teraz zdrowsze. Krótkie włosy też mogą być sexi. Jakby było ich więcej… Myślę, że jest całkiem ładnie.

15 minut później…

Nie no! Jest tragicznie! Po wysuszeniu i odczekaniu kilku minut, kłaki wywijają się do środka z prawej strony, a na zewnątrz z lewej- co to ma być do cholery? Jakiś nieśmieszny żart! „Śliczne są, chociaż szyję widać” – stary ma najwyraźniej ochotę zarobić kuksańca w łeb. Przecież mam lustro, innych może i bym oszukała, ale siebie nie potrafię. Wyglądam jak jakiś zjebany paź na dworze średniowiecznego monarchy. Dajcie mi rajtki i śmieszny kapelusz i będę was zabawiać. Powróciły koszmary z dzieciństwa… Matka mnie tak obcinała, aby włosy się nie kołtuniły… także czas rozpocząć tragedię… ani ich nie zwiążę, ani ich nie zostawię na prosto, bo przecież się wywijają… musiałabym je palić prostownicą… Nie chcę już dłużej czuć tego bólu… dusza mi umiera… help…

Dajcie chwilę… mam załamanie nerwowe…

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s